Strategie poliglotów, czyli jak chłonąć język jak gąbka

31 maja 2020

Poprzednim razem podzieliłam się z Tobą moją wiedzą o tym, dlaczego ZAPOMINAMY język – albo języka w gębie – mimo, że usilnie staramy się go pamiętać. Dziś poznasz strategie, które pozwolą Ci „wyciągnąć” z nauki języków maksymalne korzyści. Warunek jest jeden: porzucasz stare nawyki, bierzesz sprawy w swoje ręce i DZIAŁASZ!

Uświadom to sobie

Każde zajęcia, w których uczestniczysz, każdy artykuł w obcojęzycznym magazynie, każde przemówienie z TEDa, które oglądasz po angielsku – we wszystkich tych źródłach znajdziesz wiele nowych wyrażeń. Możesz wynotować je wszystkie. Większość moich Kursantów, szczególnie na początku prowadzonych przeze mnie kursów, tak właśnie robi. Nie ma w tym niczego złego. Jednak by systematycznie wzbogacać swój osobisty, wewnętrzny słownik o nowe zwroty, potrzebujesz najpierw im się przyjrzeć, a potem zdecydować, których faktycznie potrzebujesz. 

Tylko to słownictwo, które jest dla Ciebie ważne i które – mówiąc dosadnie – Cię obchodzi (bo opisuje Twój świat, Twoje zainteresowania i Twoje wartości), warto opracowywać (przy innej okazji podam Ci pomysły, jak to zrobić), poznawać w przykładach i – NAJWAŻNIEJSZE – stosować w rozmowie.

Na koniec każdego spotkania z językiem zadaj więc sobie pytanie: co chcesz zabrać „do głowy”, a co zostawić w notatkach. Na swoich zajęciach robię na to przestrzeń zadając pytanie: What’s your take-away to today’s classes?

Kontekst ma znaczenie

Doświadczenie mnie nauczyło, że efektywne zajęcia to takie, których znaczna część pozwala Uczestnikom wrócić do omówionych już treści. Na moim lektorskim podwórku wygląda to tak, że Kursanci proponują interesujące ich zwroty, które ponownie weźmiemy na tapetę: zrobimy brainstorming wyrazów o podobnym znaczeniu, użyjemy ich do zadawania pytań, słowem: przyjrzymy się, jak dane słowo czy wyrażenie funkcjonuje w żywym języku.

Nowego języka ZAWSZE I NIEZMIENNIE uczymy się w kontekście, czyli zauważamy otoczkę: zdanie, w którym został użyty, towarzyszące mu słowa – szczególnie te drobne, np. przyimki, które często się nam mylą. Moim znakiem rozpoznawczym jest to, że podczas zajęć często proszę Kursantów o znalezienie w analizowanym tekście czy video CEGIEŁEK (polecenie brzmi komicznie: “please, find cegiełkas :)”), dzięki czemu oni wypracowują nawyk dostrzegania i zapamiętywania kontekstu. Dzięki temu z o wiele większą pewnością siebie zabierają się do wplatania tego nowo poznanego języka do swoich wypowiedzi. 

 

Słowniki o wielu twarzach

W sytuacji, gdy o swój rozwój językowy troszczysz się samodzielnie: czytając, oglądając video, czy słuchając podcastów, postępuj analogicznie. Zaobserwuj otoczenie zwrotu, który Cię zainteresował. Zadbaj o to, by sprawdzić, jak to wyrażenie funkcjonuje, poszukaj różnorodnych przykładów. Umożliwi Ci to większość słowników jednojęzycznych, z ang. monolingual dictionaries. Moim ulubionym jest Macmillan Dictionary dostępny bezpłatnie online.

Jeśli uważasz, że Twój poziom zaawansowania nie wystarcza Ci jeszcze do tego, by zrozumieć znaczenie zwrotu bez jego polskojęzycznego tłumaczenia, gorąco polecam Ci collinsdictionary.com – słownik z opcją translatora (z dowolnego języka na dowolny język! WOW!), który dodatkowo poda Ci tzw. word frequency czyli częstotliwość, z którą Twój zwrot jest używany czy też pojawia się w języku, którego się uczysz. Odradzam koncentrowanie się na rzadko używanych, wysublimowanych zwrotach – nie przydadzą Ci się poza krajami anglojęzycznymi, więc szkoda zawracać sobie nimi głowę. 

Co bardziej ciekawskim Językolubom polecam narzędzie ozdic.com, które jest słownikiem tzw. kolokacji, czyli często używanych zestawień słów. Dowiesz się z niego nie tylko jak dane słowo funkcjonuje z innymi, ale poznasz mnóstwo przykładów zastosowania takich gotowych zestawień. Jest w czym wybierać, dlatego włącz zdrowy rozsądek i nie próbuj spamiętać ich wszystkich, bo znielubisz i mnie i to zacne narzędzie 😉 

***

Ciąg dalszy artykułu, a w nim strategia „Buduj na tym, co jest Ci już znane”, wskoczy na blog w następną niedzielę, 7. czerwca. Mam nadzieję, że do tego czasu zdążysz już przećwiczyć i polecić znajomym dwie pierwsze strategie.

Tymczasem serdecznie zapraszam Cię po codzienną dawkę inspiracji, motywacji i food for thought na nasz Fanpage na Facebooku.